Nigdy nie rozumiałem fascynacji co poniektórych graczy – spotykanych głównie na konwentach, ale nie tylko – wampiryzmem i całą tą gotycką  otoczką. Lubię filmy, seriale, książki z wampirami w tle. W tle. Ewentualnie w roli antagonistów. Tak też ich widzę i wykorzystuję na sesjach. Ciężko mi utożsamiać się z tymi  istotami i nawet nie chodzi o kwestie moralne. Tym bardziej zaskakujące pewnie będzie to, o czym zaraz przeczytacie. Życie lubi płatać figle.

Zostałem betatesterem nowej gry indie wydawnictwa RedBrick. Gra jest o… wampirach.

Czujecie, że macie za mały wpływ na fabułę? Macie własną wizję wampirów, odmienną od tych prezentowanych w mainstreamowych grach i chcielibyście wdrożyć ją na sesjach? Podobał wam się Western City?

Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to istnieje spora szansa, że to, czego szukacie, znajdziecie właśnie w nowym produkcie od RedBricka.

Vampire City, bo o tej grze fabularnej mowa, to gra indie, oparta w znacznej mierze na pomysłach zawartych w całkiem ciepło przyjętym na świecie Western City. Tak jak w pierwowzorze, tak i tutaj  każdy z graczy ma (teoretycznie) taki sam wpływ na fabułę rozgrywki, zadbać ma o to specjalna mechanika. Mistrza Gry nie ma. Każdy z graczy nie tylko tworzy fabułę pojedyńczej rozgrywki czy całej kampanii, ale też i decyduje o tym, gdzie, w jakich czasach, w jakiej konwencji będzie gra. Począwszy od tego jak wyglądają i zachowują się, skończywszy na tym, czym w ogóle są wampiry – to wszystko zostaje ustalone przez graczy przed rozgrywką. Na pierwszy rzut oka zasady wydają się dość proste. Pierwsze testy prawdopodobnie już niedługo. Na razie skupiam się jeszcze na samym podręczniku. Poniżej przeczytacie fragment z niego, prezentujący podstawowe założenia gry.

Vampire City is aimed at capturing the feel of vampires, but one putting your and your friends in control. The themes and violence can be dark and disturbing, the subject matter mature. The players should agree on their levels of comfort and work together to frame a world and characters that all can interact with and enjoy. Themes can range from horror to adventure to politics depending on your individual tastes. Vampire City is a roleplaying game for three to five players without the need for a gamemaster, allowing everyone to participate in the same capacity. By limiting players’ resources, the game gives everyone a fair share of the game time and is a truly collaborative experience. In such a game, the goals the players set for their characters become paramount, the only real guides to what everyone is seeking to do. It is up to the players to choose their own motivations and goals, and direct the action towards those ends. Cooperatively, the players provide a basic structure for play. There are interesting advantages to such a gamemasterless arrangement well suited to the vampire genre. While respect must be taken to incorporate everyone, there is no intrinsic motivation for a single party or group of player characters involved, allowing considerable freedom for individual pursuits. Even antagonistic roles can be incorporated readily, such as major villains or even a direct opponent like a vampire hunter! As long as the players can work in an idea, your imagination is the only limit. Vampire City begins a step back from the characters, with the players themselves conceiving of the setting and even the very nature of vampires in their game using a simple tic-box system. Such details are agreed upon in advance, as they form a backdrop and context for the characters each player will create. This setting can play an ongoing role in games of Vampire City as a season, or be decided on afresh on each occasion for play. To manage the inevitable disagreements and differences of preference, each player receives a handful of blood tokens which can be used to introduce ideas or influence the direction of the game itself, both in development and actual play. While proposing an era to set the game in or preparing an individual scene, the players may disagree on how to frame it. The blood tokens come in here, with those most willing to spill blood for their side, winning the bidding and right to see their ideas happen. After each decision or scene, the tokens spent in such auctions are redistributed among the players. The player with the biggest influence at each junction is the only one not to get any chips back so that his influence on the next decision or scene is more limited. This fluid bidding system helps keep the spotlight moving among all the players.

Jeżeli jesteście zainteresowani Vampire City, chcecie spróbować gry, pomóc mi w testach, a mieszkacie w pobliżu Trójmiasta, napiszcie do mnie.

P.S. I mały konkurs na koniec. Z jakiego filmu pochodzi ilustracja z początku wpisu? A może znacie imię i nazwisko aktora?

Powiązane wpisy:

  • Brak powiązanych wpisów
Tagged with:
 

5 Responses to Wampir w wielkim mieście

  1. Borejko pisze:

    Czekamy na przecieki! Oni i tak nie czytają po polsku pewnie!

  2. Sethariel pisze:

    A zdziwiłbyś się… wiem na przykład, że kilku redbrickowych fanów, korzystając z Google Translate, zagląda czasem na polskie strony. W każdym razie w miarę możliwości jeszcze coś o grze i samych testach postaram się napisać.

    Wracając jednak do betatestów, potencjalnie mam już trzy grupy testowe. Nie wiem jednak czy ze wszystkimi uda mi się spotkać. Jeżeli więc jesteście z Trójmiasta (lub okolicy) i chcielibyście uczestniczyć w testach, śmiało do mnie piszcie (adres mailowy znajdziecie na samym dole bloga).

  3. Seji pisze:

    Bela Lugosi, „Dracula” z 1931?
    Fajnie, ze RedBrick cos robi. Mogliby z FS 3ed. ruszyc.

  4. Sethariel pisze:

    „Bela Lugosi, „Dracula” z 1931?”

    Zgadza się :)

    A odnośnie trzeciej edycji Fading Suns, robocza wersja Podręcznika Gracza siedzi w Holistic Design, od którego RedBrick oczekuje opinii i pomocy. Tymczasem powoli trwają prace nad Podręcznikiem Mistrza Gry. W wakacje obiecują podkręcić tempo, ale ciężko oczekiwać jakichkolwiek efektów przed zakończeniem roku.

  5. Kot pisze:

    Seth mnie wyprzedził, niestety. FS zbliża się wielkimi krokami i poważnie myślę nad zainwestowaniem w ten system jak się pojawi. Byłby całkiem dobry do wypełnienia niszy S-F. Wielka szkoda, że w naszym kraju niewiele osób w niego gra.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>