Przegląd RPG #1

6 kwietnia 2010

Dzieje się!

Po smętnym roku 2008, względnie pozytywnym roku 2009, obecny zdaje się zapowiadać świetnie. Oczywiście o żadnej rewolucji – jak niektórzy na wyrost głoszą – być mowy nie może. To raczej powrót z zapaści, w której dwa lata temu znalazł się polski rynek RPG.

Savage Worlds Edycja Polska

To niewątpliwie jedno z większych wydarzeń tego roku. Popularna na zachodzie tania, prosta i szybka mechanika, którą zaadoptować można do wielu, wielu settingów, choćby mojego ulubionego Earthdawna – zrobienie tego jednak tak, by urok systemu nie ucierpiał byłoby z pewnością wielką sztuką. Przed ogłoszeniem premiery polskiej edycji z Savage Worlds niewiele miałem do czynienia. Zagrałem kiedyś raz czy dwa razy i tyle. Teraz poświęcam im dużą część notki. Wydawnictwo GRAmel nawet nie musiało mnie przekonywać. W momencie ogłoszenia wydania gry wiedziałem już, że SWEPL to coś, czego właśnie potrzebuję. Szybkiej, prostej mechaniki na pojedyńcze sesje – przerywniki w naszych stałych earthdawnowych i nWoDowych kampaniach.

Mnie przekonywać nie trzeba było, od razu dołączyłem do fanów SWEPL. Innych wydawnictwo przekonało rewelacyjnie jak na polskie warunki przeprowadzonym pozytywnym marketingiem. Konkretami (Jazda Próbna, Przygoda Oko Kilquato, zwiastuny)  i otwartym podejściem do potencjalnego klienta. Każdego.

Umiejętność nawiązania kontaktu z potencjalnym klientem jest bardzo ważna. Szczególnie w tak specyficznym rynku gier fabularnych. Wydawnictwo GRAmel od początku ten kontakt nawiązało. Piotr Koryś – osoba odpowiedzialna za polską edycję Savage Worlds – odpowiadał na pytania,  rozmawiał na forum, pytał się o zdanie zainteresowanych.

Potencjalny klient ma wrażenie, że gra powstaje właśnie dla Niego. Głosował na maskotkę SWEPL, teraz prawdopodobnie będzie też głosował na tłumaczenie tytułu polskiej wersji settingu Evernight. Gra robiona jest dla ludzi, a nie zaspokojenia własnych ambicji.

Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o innej premierze tego roku.

Robotica

Autor od początku postawił na rozgłos, nie rozmowę. Wykupił reklamę na większości serwisów i blogów zajmujących się grami fabularnymi. Zajął się pozycjonowaniem strony o grze. Zamiast nawiązać kontakt z klientem, wolał zakrzyczeć go sloganami. Zamiast wytłumaczyć potencjalnym graczom, dlaczego tak naprawdę powinni się grą zainteresować (tego nadal nie wiem),  zalał ich nudnymi, w mej opinii, tekstami o tle fabularnym i nieciekawymi grafikami. Oficjalny blog Robotiki, zamiast przyjazną formą kontaktu,  jest kolejną tubą reklamową, z wpisami pełnymi frazesów.

Napompowany, nadęty balon w pewnym momencie pękł. Autor chyba się w końcu zreflektował, że musi zmienić podejście. Nie wiem tylko czy nie za późno. Wielu już zniechęcił i do siebie i do gry…

D&D 4th Edition PL

Wieść o wydaniu polskiej wersji czwartej edycji Dungeons and Dragons pojawiła się niespodziewanie i dość nieoficjalnie, na stronie wydawnictwa ISA nadal brak o tym jakiejkolwiek informacji. Wydawcy być może liczą na samą popularność Dungeons and Dragons. Mogą się przeliczyć. Ponadto brak polskiej wersji usługi D&D Insider, czyli jednej z podstaw modelu wydawczego, który dla czwartej edycji D&D wybrało Wizards of the Coast, nie wróży niczego dobrego. Nie mnie jednak teraz o wydaniu tej gry wyrokować. Poczekamy, zobaczymy. Nie wydaje mi się jednak, by D&D 4ed PL odniosła sukces choćby zbliżony do tego poprzedniej edycji systemu w Polsce.

Inne

  • The Shadow of Yesterday – gra rpg pulp fantasy w stylu Conana, której akcja osadzona jest w odradzającej się krainie Near, pełnej szans – ale i zagrożeń. Gra promuje aktywne uczestnictwo graczy w opowieści. Na blogu wydawcy obejrzycie prelekcję z Pyrkonu.
  • Cold City
  • Różne dodatki

Strony o grach fabularnych

Powstał serwis informacyjny o grach fabularnych Gry-Fabularne.com, i stale zyskuje nowych czytelników. Strona wypełnia niszę, której nie były w stanie zapełnić największe polskie portale poświęcone fantastyce, takie jak Poltergeist czy Valkiria.

Powstał też, podejrzewam, że głównie w ramach promocji Robotiki – bo tworzony przez tę samą osobę – portal MistrzGry.pl. Znowu, tak jak w przypadku wspomnianej gry fabularnej, pierwsze kroki nie napełniły mnie optymizmem. Portal miał przyciągnąć autorów wynagrodzeniem za teksty i profesjonalnym podejściem do tematu. O ile pierwsze potwierdzają osoby, które dla portalu już coś napisały, to o drugim jak na razie, biorąc pod uwagę liczne błędy na stronie, ciężko coś pozytywnego powiedzieć. W jednym z ostatnich artykułów znalazłem ponad 12 błędów językowych, w tym jeden poważny, ortograficzny. Sama podstrona Kontakt ma literówkę… tym bardziej ciekawi mnie jak wypadnie językowo Robotica. Poczekamy, zobaczymy.

Tymczasem ze sceny zniknął całkowicie i tak niszowy w zasadzie Morhoold, przy okazji też zabierając jedno z niewielu miejsc, gdzie poczytać można było o Earthdawnie.

Ogólnie wygląda na to, że czas niszowych działów w serwisach powoli się kończy. Zmienił się rynek, zmienił się polski erpegowiec. Myślę, że podobny los prędzej czy później czeka niszowe działy w serwisie Poltergeist, zwłaszcza że część z nich świeci strasznymi pustkami, a i ostatnie publikacje sugerują nadchodzące zmiany. Uniwersalizm, to słowo klucz…

Co z Earthdawnem?

Nowa edycja zgodnie z przypuszczeniem sprowokowała starszych fanów gry do powrotu. Widać ich w blogosferze, widać też na forum EARTHDAWN.PL. Niestety nie widać nigdzie indziej, ale Earthdawn nigdy nie cieszył się zbyt dużą popularnością wśród piszących artykuły i materiały, i nic nie zapowiada, by to się zmieniło.

Jak wspomniałem wcześniej, zniknęła Akademia Wiedzy w serwisie Moorhold. Kaer Earthdawn w serwisie Poltergeist jeszcze żyje, głównie dzięki wytrwałości Kota. By dział miał jednak perspektywy, sam Kot niestety nie starczy, każdy zapał ma swoje granice. EARTHDAWN.PL działa, ale to akurat wyjątek, który istniał, istnieje i istnieć będzie, nawet bez redakcji i dużej liczby zaangażowanych osób.

Co pozostaje? Blogi. Choć i tu nie ma rewelacji.

Trzeba być jednak optymistą. Ważne, że system żyje, będą kolejne dodatki, będzie o czym pisać… na forum, blogach, gdziekolwiek. Miejsce zawsze się znajdzie.

Pasje z Wami!

Podziel się na:
  • email
  • Facebook
  • Google Buzz
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Bagno

Inne gry fabularne, Rzut Okiem , , , , , ,

5 komentarzy to “Przegląd RPG #1”

  1. Ciężko się nie zgodzić. Szczególnie z końcowym fragmentem… Mam wrażenie, że ED pozostanie raczej czarnym koniem wśród niszowych systemów, ciągle jednak zbyt mało popularnym by zagościć wśród głównych.

  2. Zgodnie z tym, co mejlowałem Ci jakiś czas temu, miejsce w Gwiezdnym Piracie dla Earthdawna jest aktualne. Generalnie to miejsce jest dla każdego z systemów o których piszesz, a także dla tych, które ukazały się i w zeszłym roku – Klanarchia i Wolsung – to tylko kwestia przysłania do redakcji przyzwoitego tekstu.

  3. I bardzo się cieszę z propozycji Neurocide. Kłopot w tym, że moja uwaga poświęcona jest przede wszystkim EARTHDAWN.PL, ta strona jest dla mnie (i pewnie też kilku innych osób) prioretytowa.

    Niemniej jednak, jak Ci już odpisywałem, myślę że jest szansa na jakąś współpracę… na pomoc na pewno.

  4. Kto chce, ten rozmawia. Komu się nie chce zarejestrować na forum, napisać komentarz na blogu, napisać e-mail, skorzystać z GG, ten wypisuje uwagi, że autor nie rozmawia z potencjalnymi klientami. ROBOTICA powstała dzięki wielu ludziom, ponieważ w przeciwieństwie do przełożeń istniejących systemów, powstawała od podstaw podczas licznych konsultacji. Mogłeś mieć swój wkład, ale nie skorzystałeś z tej możliwości. Nie wiń mnie za to. To był Twój wybór. Pozdrawiam.

  5. Drogi Rafale, dziękuję bardzo za komentarz.

    Masz rację, że nie chciało mi się rejestrować na forum, ani komentować na blogu czy pisać maile. Nigdzie jednak nie twierdzę, że nie da się z Tobą rozmawiać. Sęk w tym, że skutecznie do tego zniechęciłeś Swoimi początkowymi działaniami dotyczącymi gry (i to nie tylko mnie). Cieszę się, że częściowo zmieniłeś podejście, o czym wspomniałem nawet w powyższym wpisie. Nie życzę Ci źle (w końcu regularnie piszę newsy o Robotica RPG na Gry-Fabularne.pl). Wiem natomiast, widziałem jak interesująco może wyglądać promocja gry, w Polsce, za granicą, jako zwykły obserwator, jak i też zaangażowany promotor…

    Tyle ode mnie. Na pocieszenie powiem, że promocja Robotica RPG i tak wypada o niebo lepiej od tej, którą miała polska wersja D&D 4ED ;)

Leave a Reply

(wymagane)

(wymagane)